Aktualności

Koszałek Opałek - kronikarz leśny
Eklektyzm - czyli "rubta co chceta" nie przejdzie w Kazimierzu. Dlaczego? Bo to są zbyt cenne zabytki pamiętające króla Kazimierza Wielkiego. Niech pan architekt pracuje na "Oskary architektoniczne" np w USA. Oskary blisko a eklektyzmu dostatek tam wraz z bardzo "młodymi zabytkami".

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2017 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2017.

Kultura i sztuka

Turystyka

Harry
gdyby nie Kazimierz--to najprawdopodobniej nie było by ni widu ni slychu o jakichś tam Kuncewiczach!!......siedzi tam w tej willi z desek jakas baba na klimakcie (przy kawie)i tam...deliberują...o czym...nie trudno się domyslec!!....no bo skoro sa tacy--och--ach....to czemu o nich jest tak cicho??
pijany znad Grodarza
Szkoda. Te linkowe ściągi byłyby przydatne we właściwym zarządzaniu miasteczkiem.

Urząd miasta

Zdzisław Lewków.
Dorotko gdyby była wymiana młodzieży to raczej nie załapaliby się dorośli, a wiesz Sama jak ciężko im sie jeździ za swoje. Zawsze na krzywika to na krzywika.
gerwazy
do Zdzisława Lewków:miałem na myśli właśnie gimnazja puławskie.Sprawdź sobie ilu absolwentów SP Bochotnica uczy się w gimnazjach puławskich...
mukla
A da się coś zrobić, zeby ta oczyszczalnia przestała śmierdzieć? Tam w pobliżu są domy.
no no no
ssssykuje się psiekrent?

Z miasta

Lolo
Nie serce ale wyryłem. Nosem w ziemię. Bo krzywo i ślisko.
Spostrzegawczy
O jest też pierwsza dama-bo jakby mogło być inaczej.

Z regionu

Koszałek Opałek - kronikarz leśny
Eklektyzm - czyli "rubta co chceta" nie przejdzie w Kazimierzu. Dlaczego? Bo to są zbyt cenne zabytki pamiętające króla Kazimierza Wielkiego. Niech pan architekt pracuje na "Oskary architektoniczne" np w USA. Oskary blisko a eklektyzmu dostatek tam wraz z bardzo "młodymi zabytkami".
Harry
w polandii nie może być normalnie czy (BRON BOG !!)dostatnio....bo zaleja nas kalmuki...przejedz się na ju tube i zobacz co się dzieje w Paryzu....Bruxeli czy tam ....gdzies w Niemczech--sam się przekonasz!!
Joanna K
Bardzo się cieszę że praca archeologów w Kłodnicy przyniosła tak wspaniałe rezultaty. Warto by było podjąć działania w kierunku kontynuowania pracy na grodzisku w Kłodnicy jeśli już wiadomo ,że są tam pozostałości innych budynków. Na pewno przebywał tam (jeśli nie żył) ktoś znaczny. Pochodzę z tych stron, więc się szczycę tym, że mieszkam w sąsiedztwie tak znamienitych odkryć. Co do wsparcia samorządów, to wielkość pomocy może być niestety znikoma. Budżety są niestety tak skonstruowane, że nie można inaczej. Pozdrawiam serdecznie Pana Łukasza i życzę wielu sił i wytrwałości.
Wątpię
Na naczelnej szczujni byłbym pewnie artykuł jakiegoś artysty na ten temat. Nie wytrzymałby raczej!
Ryszard
Takie małe wspomnienie wiązane z Ojcem Marcela. W czasach szkolnych Marcela Jego ojciec został wezwany do dyrektora szkoły,który miał przezwisko grzyb i praktycznie w każdym domu w Kazimierzu inaczej się o dyrektorze nie mówiło.Ojciec Marcela wszedł do gabinetu dyrektora i mówi-panie dyrektorze Grzyb,jestem ojcem Marcela. Dyrektor wściekły mówi-nie nazywam się Grzyb tylko Dziwisiński. Cały Kazimierz miał radochę. Stare dobre czasy. Panie przyjmij duszę Marcela do Swego Królestwa.
Pokaż stopkę